W szpitalu o wartości rozliczenia decyduje kodowanie: rozpoznanie, procedury i przebieg hospitalizacji wyznaczają grupę JGP, a suma tych rozliczeń wpływa na finansowanie w kolejnym okresie. Sprawdzamy, czy dokumentacja pozwala rozliczyć to, co faktycznie zostało zrobione.
Kodowanie hospitalizacji to najbardziej niedoceniane źródło strat w szpitalu. Ta sama praca zespołu, opisana z pominięciem istotnej procedury albo chorób współistniejących, trafia do niżej wycenionej grupy. Nikt tego nie zgłasza, bo formalnie wszystko jest w porządku — świadczenie zostało rozliczone, tylko taniej.
Drugi obszar to zarządzanie finansowaniem i nadwykonaniami. Wykonanie powyżej limitu wpływa na jego wysokość w następnym okresie, a świadczenia udzielone w stanach nagłych mają własną ścieżkę dochodzenia zapłaty. Obie sprawy wymagają danych przygotowanych zawczasu, nie w grudniu.
Poniżej wymieniamy tylko niektóre, najczęściej powtarzające się zadania — pełny zakres naszej pracy w tym obszarze jest znacznie szerszy.
Wysyłamy raporty statystyczne i pomagamy w poprawie błędów.
Zgłaszamy zmiany do harmonogramów pracy personelu.
Wprowadzamy zmiany na Portalach Świadczeniodawcy i SZOI.
Przejmujemy kontakt z NFZ: pisma, wnioski o wypłatę nadwykonań, odpowiedzi na skargi.
Wystawiamy dokumenty finansowe.
Tworzymy comiesięczne zestawienia, aby placówka wiedziała, jak wygląda stan realizacji kontraktu.
Trzy sytuacje, które w tym zakresie powtarzają się najczęściej — i które wychwytujemy, zanim zrobi to Fundusz.
Pominięte procedury obniżają wartość grupy JGP, której nie widać w zwrotnym raporcie statystycznym.
Pobyt, którego dokumentacja nie uzasadnia trybem stacjonarnym, jest przy kontroli kwalifikowany niżej albo kwestionowany w całości.
Bez wykazanego trybu przyjęcia i uzasadnienia medycznego świadczenie ponadlimitowe traci najmocniejszy argument w rozmowie z Funduszem.
Umów bezpłatną konsultację — przeanalizujemy Twoją sytuację i wskażemy konkretne obszary do poprawy.
Umów bezpłatną konsultację